Jeden system zaprojektowany pod Wasz proces, zamiast pięciu abonamentów spinanych arkuszem. Budujemy to, czego nie da się kupić z półki — i mówimy wprost, kiedy kupić z półki jest rozsądniejsze.
To pierwsze pytanie, które zadajemy — i pierwsze, na które odpowiadamy szczerze, nawet jeśli odpowiedź oznacza brak zlecenia.
Prosty test: policzcie miesięczny koszt wszystkich subskrypcji plus czas, który ludzie tracą na ręczne przepisywanie danych. Jeśli ta suma w skali dwóch–trzech lat przekracza koszt zbudowania własnego systemu — rozmowa ma sens. Jeśli nie — powiemy Wam to w pierwszej odpowiedzi. Cztery progi, po których to rozpoznajemy, i przykłady, kiedy sami odradzaliśmy, opisaliśmy osobno: kiedy oprogramowanie dedykowane ma sens, a kiedy jest przerostem formy.
Wdrożenie nie kończy się w dniu, w którym system rusza. To wtedy zaczyna się część, o którą warto zapytać każdego wykonawcę, zanim podpiszecie umowę. Jak sprawdzić, czy da się od wykonawcy odejść — opisaliśmy osobno.
W odpowiedzi dostaniecie ocenę, czy warto budować, orientacyjny koszt i czas. Bez prezentacji handlowej i bez zobowiązania.